piątek, 24 stycznia 2014

Małe zakup

Cześć kochani ♥
W końcu upragniony piątek, a w raz z nim długo wyczekiwany weekend. W końcu odpocznę od szkoły, tego hałasu, siedzeniu w ławce przez 45 minut i nauki. Zbawienny weekend.
Kilka postów wstecz pisałam wam o tym, że chce sobie przebić uczy. Jakiś czas temu zamówiłam na allegro sterylne labrety, który doszły do mnie w środę. Bardzo się ucieszyłam na myśl, że w końcu będę mogła przebić uszy, ponieważ od jakiegoś czasu już nad tym myślałam. W poniedziałek, może w środę będę już mieć przebite uszy :D



W czwartek byłam na małych zakupach w poszukiwaniu kremu do twarzy. Moja skóra od jakiegoś czasu jest strasznie sucha, co mnie denerwuje. Chodząc po sklepie i poszukując kremu zdecydowałam się na mleko kozie z Ziaji. Było w korzystnej cenie, więc się skusiłam. Krem na fajną konsystencję i ładny zapach, jego plusem jest to, że dość szybko się wchłania, co mi się podoba.
Całkiem przypadkowo natknęłam się również na oliwkową maskę do rąk i paznokci. Z powodu niskiej ceny postanowiłam ją kupić i wypróbować. Jak na początek stosowania jestem zadowolona. Krem ma delikatny zapach oliwek i nie pozostawia uczucia lepkości, na dodatek piszę, że działa również na paznokcie, co jest jego plusem. 



W tym tygodniu dostałam także książkę od mamy. Jest to Pamiętnik z przyszłości- Cecceli Ahern. Książka kusi mnie swoją ciekawą okładką, więc na pewno w niedługim czasie po nią sięgnę. Po przeczytaniu na pewno zdam wam z niej relację ;) 

     Życzę wam miło spędzonego weekendu, do następnego posta ;)

niedziela, 19 stycznia 2014

Monotonia.

Przepraszam was za długą nieobecność na blogu, ale jak każdy z nas ja równię zmam życie po za siecią. Zbliża się koniec pierwszego semestru trzeba popoprawiać, co się da, żeby wyjść w miarę dobrze. W sumie nie jest tak, źle, jeśli nic nie ulegnie zmianie. Spodziewałam się, że będzie znacznie gorzej. Mam same piątki i czwórki jedna tróję i nawet trafiła się szóstka, ale do paska trochę mi brakuje.
Znów się nie wysypiam. W szkole na ostatnich lekcjach już nie wiem, o czym rozmawiamy i nie umiem zebrać myśli, nie mówią o jakimkolwiek skupieniu. Weekendy są zdecydowanie za krótkie by zrobić wszystko, co sobie zaplanowałam. Jak chciała bym już ferie, ale niestety. Przerwę w nauce będę mieć dopiero w połowie lutego. 
Na szczęście jutro mam tylko trzy lekcję, ale jest także druga strona medalu, idę do dentysty. Przez cały tydzień mówiłam o tym, że muszę do niego iść, a gdy już się zapisałam zastanawiam się czy tak w ogóle iść… Im szybciej poniedziałku i godziny jedenastej, tym bardziej nie chcę tam iść. Ale wiem, że muszę. Ból zęba z dnia na dzień staje się coraz gorszy. Będę musiała się jakoś przełamać i tam pójść i mieć to z głowy. Trzymajcie za mnie kciuki, żebym dała rade i nie uciekła z gabinetu.

Ale śliczny cytat i ta podobizna myszki Miki, aż chciałabym coś takiego na ścianie w pokoju.:D


Dostałam kolejną nominację do Liebster Awards, ale już robiłam jedną notkę na ten temat. Myślicie, żeby znów zrobić wpis o takiej tematyce, czy nie? 

poniedziałek, 13 stycznia 2014

13 stycznia, czyli brak pomysłu na nagłówek...


Poniedziałek- znów od nowa, pięć dni szkoły i dwu dniowy weekend. Minie ten tydzień i zaczyna się znów inny, lecz taki sam tydzień jak ten. Muszę się wam pochwalić, że dostałam max punktów na kartkówce z niemieckiego jedyna w klasie. A najśmieszniejsze jest to, że chciałam ją przełożyć, bo myślałam, że nic nie umiem! Jeszce tylko tydzień i koniec pierwszego półrocza. Mam nadzieję, że odpuszczą nam z nauką do końca stycznia, marzenia… 
Jutro mam kartkówkę z kwasów z chemii i sprawdzian z WOS’u. Życzcie mi powodzenia i trzymajcie za mnie kciuki ;)
W tyn weekend byłam w biedronce z koleżanką i zobaczyłam żelki Haribo, które kiedyś przywiozła mi siostra z wycieczki do Węgier. Nie wiedziała, że można je zdobyć gdzieś w Polsce, znaczy się teraz już wiem. Zamieszczam zdjęcie i zachęcam do spróbowania ich, są przepyszne!

W niedzielę, jak zapewne wiecie był 22 finał Wielkiej Orkiestry świątecznej Pomocy. Bardzo lubię tą akcję, w sumie nie wiem, czemu. Być może, dlatego, że jest o niej tak głośno. Może za po pokuszę się, by zostać wolontariuszem…




Kto był na WOŚP’ie i wrzucił kilka monet do puszki?
A może ktoś z was był wolontariuszem? 

piątek, 10 stycznia 2014

Liebster Award :D

Cześć Kochani!
Jakoś udało mi się przetrwać ten tydzień, ale przyznam sama nie było łatwo. Codziennie jakaś kartkówka lub sprawdzian. Jestem strasznie zmęczona, mam ochotę się tylko położyć i spać! Może później tak zrobię…
Zostałam poinformowana o nominacji do Liebster Award, bardzo się z tego cieszę i dziękuję za nominację ;)  Beż zbędnych słów przejdę do pytań ;)
1.Jakie jest Twoje największe marzenie?Moim największym marzenie jest zwiedzić świat.
2.Gdyby Twój chłopak pocałowałby znienacka Twoja przyjaciółkę, prędzej wybaczyłabyś jemu czy jej?
Jak samo pytanie mówi o tym, że to chłopak ją pocałował, to oczywiście wybaczyła bym jej, niż jemu.

3. Masz jakieś fobie?
Tak mam, ale chyba nie chcę o nich na razie pisać.

4. Wzorujesz na jakimś styl ubierania?
Nie.

5. Jeśli zachorowałabyś na raka powiedziałabyś o tym komuś (oprócz rodzicom)? Jeżeli tak, kim byłaby ta osoba?
Nie, nikt z poza mojej rodziny nie wiedział by o chorobie, inaczej ludzie zaczęli by mnie traktować inaczej, od pozostałych.

6. Uważasz, że jesteś tolerancyjna?
Tak, staram się być tolerancyjna,

7. Od jak dawna piszesz bloga?
Prowadzę bloga od 31 grudnia 2013r.

8. Planujesz już swoją przyszłość?
Czasami planuję, gdzie bym chciała pojechać w przyszłości, ale nie planuję kim będę.
9. Na czyj koncert najbardziej byś chciała pojechać?

A nie wiem…

10. Jesteś odważną osobą?
Czasami tak, czasami nie. ;)

11. Jakiej cechy nie znosisz w ludziach?
Nie lubię, gdy człowiek jest fałszywy.

Nominowane przeze mnie osoby:
to-wlasnie-ja-m.blogspot.com/
 im-crazy-and-i-want-be-forever-young.blogspot.com/
moje-sos.blogspot.com/
hippienika.blogspot.com/
kaschaundkascha.blogspot.com/
koffam-zelki.blogspot.com/
chilloutandawesome.blogspot.com
mzmzycie.blogspot.com
katherineunique.blogspot.com/
kappa-girl.blogspot.com
powodzeniaveronica.blogspot.com

Moje pytania:
1. Gdzie znajduje się twoje miejsce na Ziemi?
2. Na jakie chwile warto w życiu czekać?
3. Czego nigdy nie zapomnisz?
4. Jaka była ostatnia przeczytana przez Ciebie książka?
5. Jak spędzasz wieczory?
6. Z kim wyruszyłabyś w podróż dookoła świata?
7. Co wywołuje uśmiech na twojej twarzy?
8. Jaki miesiąc jest twoim ulubionym?
9. Czego boisz się najbardziej?
10. Ulubiony przedmiot w szkole?
11. Jaki masz dzisiaj humor?


wtorek, 7 stycznia 2014

Szara rzeczywistość.


Hej ;)
Te trzy dni wolnego zlecały tak szybko, za szybko. Nim zdążyłam odpocząć był już poniedziałek, trzeba było wrócić do książek i zadań domowych. Szarego życia ucznia. 
Nauczyciele przechodzą samych siebie, w tym by wcisnąć nam jak najwięcej sprawdzianów w jednym tygodniu! I wszyscy mają ta samą wymówkę, muszą zdążyć, przed 20, czyli przed wystawianiem ocen długopisem. Szkoda, że nikt za bardzo nie myśli o nas…
Dziś miałam sprawdzian z historii, nie poszedł mi najlepiej, ehh.
Jutro mam z matematyki, a na ten to się nawet nie uczę ;D
W czwartek z biologii.
W piątek z polskiego, geografii i kartkówka z niemieckiego.
Nawet nie chcę o tym myśleć, już mnie to przeraża. 
No dobrze, wystarczy tych żaleń. Heh ;)
Kolczyki *o*
Chyba większość dziewczyn ma przekłute uszy. Ja niestety nie. Znaczy miałam kiedyś, ale miałam to robione u kosmetyczki, pistoletem i niestety wdała się infekcja. Wyjęłam kolczyki i już nie włożyłam ich powrotem, od tego czasu minęło trochę czasu. Postanowiłam znów przekłuć uszy, tym razem mam większe plany niż zwykłe kolczyki. Gdy dziurki mi się już zagoją chce zacząć rozpychać tunele *o* Strasznie mi się to podoba i chciała bym tunel 10 mm. Boję się tego, że rozciąganie uzależnia, ale mam nadzieję, że będę trwać w postanowieniu i zostawię je w stanie 10 mm. ;)


Chciała bym także industrialna, ale to może gdzieś w okresie bliższym wakacji.

Oraz snake bites ;)

Co myślicie o tunelach?
Podobają wam się kolczyki, które podobają się mi, czy może mi je odradzacie?
Macie jakieś nie typowe kolczyki? ;)
Jak macie czas  wstąpcie do niej ♥
Ask

piątek, 3 stycznia 2014

Uśpiony artysta.


Część Kochani.
Już od dziś zaczynamy długi trzy dniowy weekend. Przynajmniej dla mnie, wiem że niektórzy z was mają wolne do 6 stycznia.
Po Nowym Roku byłam taka nieogarnięte i zmęczona, że w czwartek zrobiłam sobie dzień wolny. Wykorzystałam go na wyspanie się po Sylwestrze, a po południu poszłam na godzinny spacer. Chodząc polnymi drogami znalazłam pióra bażanta.
Dziś byłam już w szkole. Zleciało mi to zadziwiająco szybko! Aż byłam.pod wrażeniem, gdy na szóstej lekcji bałam aktywny udział w lekcji. Po przyjściu do domu uznałam, że chce coś zmienić w pokoju. Zaczynają od garderoby, nie jest to duże, ani często odwiedzane, ale zawsze można coś zmienić. Tym."czymś" będą obrazki na ścianach, rysunki. Ponieważ mam białe ściany nie będzie żadnego problemy w malowaniu farbami plakatowymi.
 Obudził się we mnie uśpiany artysta. Mam zamiar malować rysunki z bajek lub takie oto kotki jak na zdjęciu niżej. Może macie jakieś pomysły na rysunek?  
Dziś namalował pierwszy obrazek.



I co myślicie?
Czy warto namalować jeszcze kilka, czy jednak to nie jest dobry pomysł i sobie to darować?
Czekam na wasze opinie ;)

środa, 1 stycznia 2014

Witam w roku 2014!


Na wstępie chciała bym wam podziękować za tyle odsłon, aż pięciu obserwatorów i mnóstwo pozytywnych komentarzy w poprzednim poście. No dobrze, może to nie jest mnóstwo, ale miło mnie zaskoczyliście, taką ilością, Za każdym nowym komentarzem strasznie się cieszyłam , że ktoś tu był i przeczytał mój post. Mam nadzieję, że z każdym kolejnym dnie będzie was coraz więcej ;)

Tak jak w tytule witam was w nowym roku. Przed nami kolejne 12 miesięcy. Ponieważ ten rok jest rokiem "zmian" postanowiłam, że dla odmiany zrobię listę postanowień noworocznych.
1. Ograniczę przesiadywanie w internecie, oraz telefon. 
Przykro mi to stwierdzić, ale jestem uzależniona, szczególnie od telefonu. Chcę to zmienić i mam nadzieję, że mi się uda.


2.Ograniczyć słodycze.



3. Wziąść się za siebie.
 Trochę ruchu i ćwiczeń nie zaszkodzi.



4. Lepiej organizować czas wolny.



5. Poświęcić więcej czas na czytanie książek.
Może, ktoś z was poleci mi jakaś ciekawą książkę? ;)



6. Poprawić się w nauce i mieć świadectwo z paskiem.
Tu się będę musiała naprawdę postarać, trochę mi do paska brakuje...



7. Znaleźć nowe hobby i pasje.



8. Poprawić swoje talenty artystyczne.
Chodzi mi tu o rysowanie. Chcę nauczyć się rysować portrety, oraz rysować realistycznie.


Chciała bym was poinformować, że to nie jest mój rysunek, jest to obrazek ściągnięty z internetu.

9. Więcej się uśmiechać.



Na mojej liście jest dziewięć postanowień, mam dwanaście miesięcy, jestem przekonana, że chociaż połowa z nich będzie zrealizowana.
A wy?
Macie jakieś postanowienia noworoczne, czy może uważacie to za niepotrzebny element?

Jeszce raz życzę wam wszystkiego dobrego w tym nowym, lepszym roku ♥